Kiedy zbierałam materiały do mojej książki o Rumunii, chciałam zamieścić w niej kilka słów o polskich uchodźcach, w tym o poetce Kazimierze Iłłakowiczównie. Sięgnęłam więc po biografię Iłła Joanny Kuciel-Frydryszak i zajrzałam się do najbardziej interesującego mnie rozdziału, poświęconego pobytowi poetki w Klużu. Przeczytałam, potem przeczytałam jeszcze raz i jeszcze, próbując zrozumieć, o co tu właściwie chodzi.