„Włączam magnetofon, tak jak teraz, muzyka zawsze przyciąga wspomnienia. Każda kaseta to kawałek życia nagrany na taśmie” – pisał Krzysiek Varga w „45 pomysłach na powieść”.
Kategoria: Wydarzenia
Jesień. Pierwsze skojarzenie – ciepły koc i herbata. Można i tak. Ale to także dobra pora, by wyjść z domu, nie za daleko – do najbliższej biblioteki lub domu kultury – i posłuchać, porozmawiać o książkach, o krainach bliższych i dalszych. A potem z książką wrócić do domu i dopiero wtedy, okrywszy się kocem, popijając gorącą herbatę z miodem, czytać i planować podróże na kolejny sezon. Ja proponuję dwa kierunki: Rumunię i Podlasie.
Ileż to razy słyszałam to zdanie i towarzyszące mu głębokie westchnienie, gdy wspominałam, że mieszkam na nadbużańskim Podlasiu? Ileż to razy czytałam to zdanie okraszone stosownymi emotikonami w komentarzach pod postami o Suwalszczyźnie?
Ledwo człowiek wyjechał, a zaraz będzie wracał. Czas to dziwne zjawisko, niby linearne, a jednak kołem się toczy. I znów w sierpniu długie nocne rozmowy nad Marychą i Czarną Hańczą. I znów niebo gwiaździste nad nami. Tymczasem jednak jeszcze przygotowania. W tym roku w Budzie Ruskiej przypadło mi siedem rozmów i siedem spotkań. Wybieram się daleko za znany mi horyzont – do Amazonii, do Kazachstanu, do Indii i Mongolii. Ale i pokręcę się trochę bliżej i całkiem blisko – od Mołdawii po Norwegię, po puszczy Augustowskiej i najnajszej Suwalszczyźnie. I tylko jedno spotkanie to zagadka, bo gdzie zawędrujemy z dziećmi, tego nikt nie jest w stanie przewidzieć.
Jeszcze do 9 sierpnia można oglądać w Muzeum Narodowym w Krakowie wystawę „Gotyk w Karpatach”.