autorka

Tag: Dorota Filipiak książka

Kluż-Napoka

Granice

No i ruszyli turyści do Rumunii. Kolejne biura podróży namawiają na wycieczki, z facebooka wylewają się oferty planów tras dla motocyklistów i wielbicieli napędu 4×4, kuszą reklamy i artykuły sponsorowane. Wszędzie krąży ten nieszczęsny Dracula, wyeksploatowany bez sensu i do granic możliwości. Na Draculę przestałam już zwracać uwagę. Ostatnio czerwona lampka zapala mi się w głowie, gdy czytam/słyszę, że Rumunia to Bałkany.

„Rumunia. Pęknięte lustro Europy”

„Postanowiłam zobaczyć na własne oczy ten dziwny kraj z prozy Stasiuka. Rumunia była jeszcze starą Rumunią, tą z Jadąc do Babadag, ale już się zmieniała, już goniła Europę. Czarna terenówka jechała tą samą drogą, co stary wóz ciągnięty przez chudą szkapinę. Terenówka spychała jednak wóz do rowu, a wielki tir, nie zwalniając na zakrętach, omijał idącą środkiem drogi krowę.

„Bug z Tobą…”

„Światło, kolor, wiatr, woda, natura i nadbużańska architektura o każdej porze roku wchodzą w dialog, kreują sytuacje i obrazy. I nieustająco inspirują. Może kiedyś napiszę powieść o mieszkańcach domu, który skrywał się pomiędzy drzewami za wałem, niemal nad samą rzeką. Był niewielki. Drewniana dwuizbowa chata, której serce stanowił kaflowy piec. Komin jeszcze stoi. Ściany domu padły po kolei pod brzemieniem lat. Za to doskonale zachowała się potężna ziemianka. Dziś teren wokół domu wzięły we władanie rośliny. Bujnie rozrasta się bez, z roku na rok gęstszy, w maju pachnie wprost ogłuszająco.

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén